Przez kilka dni nie komentowałem tego co dzieje się na arenie międzynarodowej. Wszystkie kolejne następstwa i konsekwencje tego co zaszło na Kaukazie są ogromnym systemem naczyń połączonych, dlatego nieco trudno to wszystko ogarnąć i tym bardziej wyciągnąć konkretne wnioski. No i troszkę mi już zbrzydła cała ta obłudna przepychanka w polityce zagranicznej. A propos obłudy, zamieszczam linka do bardzo krótkiego (zaledwie 3 min), ale za to treściwego wywiadu w amerykańskiej telewizji Fox. Znanej ze swojej prorządowej tendencji, zresztą.
http://pl.youtube.com/watch?v=9fBGtXS66VM
Komentarze pod filmikiem również ciekawe. Wywiad ten, a raczej zachowanie prowadzącego wywołało mały skandal, odbił się też echem w Rosji.
Szkoda, że tego co ja, nie zrobili nasi politycy. Muszę przyznać, że do tej pory chwaliłem rząd Tuska, za w miarę konsekwentną i realną politykę zagraniczną. Ostatnie posunięcie z tarczą wprawiło mnie natomiast w osłupienie. Nie będę się rozwodził, czy ta tarcza jest nam potrzebna czy nie i jak bezpieczni, czy też "niebezpieczni" dzięki niej będziemy. Sceptycznie podchodzę też do amerykańskiej pomocy.
Zdziwiła mnie natomiast szybkość, z jaką podpisano umowę. Rosja bardzo dobrze wiedziała o zerwaniu negocjacji w sprawie tarczy. Dlatego tempo w jakim została zawarta umowa zaraz po wybuchu wojny w Osetii pokazało im: ta tarcza jest przeciwko wam. Pogróżki nuklearne Rosjan można w pewnym stopniu traktować jako retorykę, ale słowa Sergieja Ławrowa o tym, że Polska drogo zapłaci za krytykę Rosji rozumiałbym bardzo dosłownie. Mianowicie PGNiG, które zaopatruje nas w gaz, będzie musiało renegocjować kontrakt z Gazpromem. Połączenie z Niemcami, które miało zapewniać dodatkowy gaz będzie gotowe dopiero w 2011 roku, a kontrakt na gaz płynący do Szczecina upływa w 2009 roku. Czyli w 2010 zabraknie nam około 2 mld m sześc. gazu. Trzeba go będzie dostarczyć przez Białoruś lub Ukrainę, a to oznacza rozmowy z Rosjanami. Podobna sytuacja zaistniała w 2006 roku i renegocjacja kontraktu oznaczała 10% podwyżkę cen gazu. Wątpię aby tym razem obeszło się tak łatwo. Mam tylko nadzieję, że dojdzie do porozumienia. Brak paliwa miałby dla naszej gospodarki katastrofalne konsekwencje. Teraz pytanie: Ile zapłaci przeciętny Polak za wywijanie szabelką przez naszych polityków? Jak mawia mój bardzo dobry znajomy: Dowiemy się w przyszłym odcinku :)
http://pl.youtube.com/watch?v=9fBGtXS66VM
Komentarze pod filmikiem również ciekawe. Wywiad ten, a raczej zachowanie prowadzącego wywołało mały skandal, odbił się też echem w Rosji.
Szkoda, że tego co ja, nie zrobili nasi politycy. Muszę przyznać, że do tej pory chwaliłem rząd Tuska, za w miarę konsekwentną i realną politykę zagraniczną. Ostatnie posunięcie z tarczą wprawiło mnie natomiast w osłupienie. Nie będę się rozwodził, czy ta tarcza jest nam potrzebna czy nie i jak bezpieczni, czy też "niebezpieczni" dzięki niej będziemy. Sceptycznie podchodzę też do amerykańskiej pomocy.
Zdziwiła mnie natomiast szybkość, z jaką podpisano umowę. Rosja bardzo dobrze wiedziała o zerwaniu negocjacji w sprawie tarczy. Dlatego tempo w jakim została zawarta umowa zaraz po wybuchu wojny w Osetii pokazało im: ta tarcza jest przeciwko wam. Pogróżki nuklearne Rosjan można w pewnym stopniu traktować jako retorykę, ale słowa Sergieja Ławrowa o tym, że Polska drogo zapłaci za krytykę Rosji rozumiałbym bardzo dosłownie. Mianowicie PGNiG, które zaopatruje nas w gaz, będzie musiało renegocjować kontrakt z Gazpromem. Połączenie z Niemcami, które miało zapewniać dodatkowy gaz będzie gotowe dopiero w 2011 roku, a kontrakt na gaz płynący do Szczecina upływa w 2009 roku. Czyli w 2010 zabraknie nam około 2 mld m sześc. gazu. Trzeba go będzie dostarczyć przez Białoruś lub Ukrainę, a to oznacza rozmowy z Rosjanami. Podobna sytuacja zaistniała w 2006 roku i renegocjacja kontraktu oznaczała 10% podwyżkę cen gazu. Wątpię aby tym razem obeszło się tak łatwo. Mam tylko nadzieję, że dojdzie do porozumienia. Brak paliwa miałby dla naszej gospodarki katastrofalne konsekwencje. Teraz pytanie: Ile zapłaci przeciętny Polak za wywijanie szabelką przez naszych polityków? Jak mawia mój bardzo dobry znajomy: Dowiemy się w przyszłym odcinku :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz