Dziś po pracy rozmawiałem z Uzbekiem, nie mylić z ubekiem :), który mieszka na stałe w Anglii. Mimo, że do ojczyzny jeździ raz do roku, na bardzo krótki czas, to sprawy regionu są mu bardzo bliskie. Uzbekistan to była republika sowiecka, dlatego mogliśmy rozmawiać po rosyjsku. Poruszaliśmy wiele tematów, między innymi o sytuacji w Uzbekistanie, o autorytarnych rządach Isloma Karimova i oczywiście sytuacji na Kaukazie. Opowiadał mi o córkach Uzbeckiego Prezydenta, które wydają ogromne sumy z państwowej kasy, a najstarsza z nich zbudowała prawdziwe imperium finansowe dzięki tym pieniądzom.
W czasie rozmowy często przewijał się wątek Ameryki, z którą Uzbekistan współpracował, między innymi pozwolił utworzyć bazę wojskową na swoim terenie na potrzeby operacji w Afganistanie. Po krwawym stłumieniu protestów w Andijan w 2005 r., które jak wierzą w Uzbekistanie zostały sponsorowany i zorganizowany przez USA z i krytyce Zachodu, Karimov zerwał stosunki z Ameryką. Jak powiedział, mój rozmówca, do dziś nie wiadomo dokładnie ile ludzi zginęło, ale było ich bardzo wiele. Uzbekistan zbliżył się do Rosji i Chin i teraz ta współpraca jest bardzo bliska.
Kiedy opisywał wpływ USA na swój kraj i region, często używał słowa "mieszać".
Na temat Kaukazu powiedział w dużym skrócie, że Saakaszwili popełnił ogromy błąd, że Rosja na pewno nie pozwoli mu zostać na stanowisku prezydenta, że to od początku była to rozgrywka między USA i Rosją. Powiedział, jeszcze jedno, że kiedy ogląda telewizję i czyta gazety, dziwi się dlaczego nikt nie pokazuje Osetyjczyków, głównych ofiar konfliktu, dziękujących Rosjanom za ratunek i odbudowujących wraz z nimi swoje zniszczone miasta i wsie?
W czasie rozmowy często przewijał się wątek Ameryki, z którą Uzbekistan współpracował, między innymi pozwolił utworzyć bazę wojskową na swoim terenie na potrzeby operacji w Afganistanie. Po krwawym stłumieniu protestów w Andijan w 2005 r., które jak wierzą w Uzbekistanie zostały sponsorowany i zorganizowany przez USA z i krytyce Zachodu, Karimov zerwał stosunki z Ameryką. Jak powiedział, mój rozmówca, do dziś nie wiadomo dokładnie ile ludzi zginęło, ale było ich bardzo wiele. Uzbekistan zbliżył się do Rosji i Chin i teraz ta współpraca jest bardzo bliska.
Kiedy opisywał wpływ USA na swój kraj i region, często używał słowa "mieszać".
Na temat Kaukazu powiedział w dużym skrócie, że Saakaszwili popełnił ogromy błąd, że Rosja na pewno nie pozwoli mu zostać na stanowisku prezydenta, że to od początku była to rozgrywka między USA i Rosją. Powiedział, jeszcze jedno, że kiedy ogląda telewizję i czyta gazety, dziwi się dlaczego nikt nie pokazuje Osetyjczyków, głównych ofiar konfliktu, dziękujących Rosjanom za ratunek i odbudowujących wraz z nimi swoje zniszczone miasta i wsie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz